Tag

Kalifornia

Browsing

Dom, w którym nakręcono horror „Poltergeist” z 1982 roku, stoi w kalifornijskim Simi Valley i ma nową rodzinę. Osoba, która go kupiła, mieszka tu z trzema córkami i psem, a o wizyty pytają fani filmu z całego świata. Przy okazji Halloween opowiedziała o tym, jak to jest żyć w jednej z najsłynniejszych filmowych lokalizacji.

Intuicja, która się sprawdziła

Z filmem nowa mieszkanka domu zetknęła się jako dziecko, w kinie, razem z mamą i siostrami. Najbardziej zapamiętała scenę, w której zabawkowy klaun wciąga pod łóżko małego Robbiego. Z czasem seans „Poltergeista” stał się jej halloweenowym rytuałem.

Wychowała się w okolicach Chicago, ale na początku lat 90. przeniosła się do Kalifornii, żeby studiować w szkole artystycznej. Siostra zamieszkała w Simi Valley, niedaleko domu z filmu, więc przy każdej wizycie jechała obok niego samochodem. Kilka lat temu przeczuła, że dom wkrótce trafi na sprzedaż. Po kilku tygodniach siostra spojrzała w telefon i oznajmiła, że „dom z Poltergeista” jest już w ofertach.

Akurat szukano nowego miejsca dla siebie i trzech córek, więc umówiono oglądanie. Sprzedawali ci sami ludzie, którzy byli właścicielami w czasie zdjęć. We wnętrzu wciąż stały miodowe meble w stylu retro, co dawało wrażenie podróży w czasie do lat 80. Ofert było kilka, ale wygrała ta właśnie. Pierwszą noc spędziła z psem Emmy, który szczekał niemal do rana. Gdy zasnęła, budziły ją obrazy z filmu.

Dom dla fanów, ale nie plan filmowy

Sprzedaż szybko trafiła do mediów, a przed domem zaczęły zatrzymywać się rodziny robiące selfie. Z całego świata napływały też maile od widzów, którzy opisywali swoje wspomnienia związane z filmem. Wtedy pojawił się pomysł, by niektórym z nich pozwolić odwiedzić dom albo wynająć go na jedną noc.

Nie powstała tu atrakcja na wzór planu filmowego. Dodano jednak kilka żartobliwych akcentów, czasem z pomocą fanów, którzy znajdowali przedmioty widziane na ekranie:

  • telewizor, który po włączeniu pokazuje tylko szum, jak w filmie,
  • kaseta wideo z „Poltergeistem” i stos innych filmów z lat 80.,
  • konsola Atari z tamtej epoki, która nie zrobiła wrażenia na córkach.

Gdy w domu gościli fani, rodzina wyjeżdżała na biwak albo do siostry. Goście odtwarzali scenę z ożywającym stekiem na kuchennym blacie i nagrywali się, jak sunęli po podłodze, jakby pchały ich niewidzialne ręce. Wielu przywoziło własnego klauna.

Duchy? Raczej stare kable

Część gości zgłaszała migoczące światła i dziwne głosy po podniesieniu słuchawki telefonu stacjonarnego. Dom ma jednak wciąż stare miedziane linie telefoniczne, więc prawdopodobnie istnieje zwyczajne wyjaśnienie. Mieszkanka przyznaje, że zabawniej jest go nie szukać.

Wszyscy zgadzają się, że dom jest przyjazny, i to znacznie bardziej niż ten z filmu. Drzewo, które w produkcji ożywało za oknem sypialni, usunięto po zdjęciach. Błotnista dziura pełna szkieletów, do której wpada filmowa matka, to dziś wykończony basen.

Ostatnio rezerwacji nie przyjmowano, choć zapytań wciąż jest wiele, zwłaszcza w okolicach Halloween. Dom odwiedził za to dwukrotnie Oliver Robins, który zagrał Robbiego. W zeszłym roku rozdawał razem z gospodynią cukierki przed domem, ubrany w czerwoną piżamę, jak jako ośmiolatek w filmie.

Co to oznacza dla polskiego widza

Dla czytelnika w Polsce to przede wszystkim ciekawostka z kręgu popkultury. Dom jest prywatnym budynkiem w Kalifornii, a nie muzeum, więc wizyta zależy wyłącznie od woli mieszkańców. Zainteresowanie fanów pokazuje jednak, jak silnie działają miejsca związane z kultowymi filmami, podobnie jak w przypadku turystyki śladami znanych produkcji także w Europie.

Warto pamiętać, że krótkoterminowy wynajem prywatnych domów podlega lokalnym przepisom, które różnią się w zależności od kraju i miasta. Opisana historia dotyczy konkretnego miejsca w Kalifornii i nie ma bezpośredniego przełożenia na polskie regulacje.

Na początku dom nie miał być miejscem na zawsze. Teraz plany się zmieniają, a córki mówią: „Mamo, nigdy nie możesz oddać tego domu”. Według mieszkanki to wyjątkowy kawałek historii kina, a możliwość mieszkania w nim to zaszczyt.

Źródło: The Guardian – „Experience: I live in the house from the 80s horror movie Poltergeist”

Pin It brittany-crepesandgalettes.com cream-browser.net bibliotecalibre.org